Znajdź miłość na studiach

 Chyba dla każdego z nas początek studiów był/jest w mniejszym lub większym stopniu przełomem w życiu. Nowe miasto, nowe mieszkanie, nowi znajomi, a może po prostu zwykła zmiana trasy autobusu czy tramwaju na uczelnie. Niektórzy przeżywają te zmiany wspólnie z drugą połówką, a inni w pojedynkę. Należysz do drugiej grupy? Dowiedz się, obok jakiego wydziału warto czasem zwolnić kroku…

Tekst opublikowany w ramach współpracy z redakcją gazety UNIkat.

Znalezienie życiowego partnera bywa bardzo trudnym zadaniem. Zwłaszcza, kiedy zabieramy się za to na studiach. Na którym wydziale najlepiej szukać?

Matematyk

Umysł ścisły. Na wszystko potrzebuje dowodu, a na życie ma opracowany szczegółowy wzór. Możesz się do niego łatwo dodać, ale uważaj, żeby od razu się nie pomnożyć. Jak odejmiesz wszystkie jego wady, to wyjdzie na plus. Pieniędzmi nie dzieli się chętnie, bo często bywa pod kreską.

14159373293_d2264a0bc5_k

Informatyk

Wbrew powszechnej opinii informatyk wcale nie jest ciągle siedzącym przed komputerem nerdem. Zdarza się nawet, że spotyka się z kobietą. Poznaną na Facebooku. I zaprosi ją na randkę. Do salonu gier.

Dziennikarz

Sława, pieniądze i blaski fleszy. Jeśli tego potrzebujesz w związku, to drugiej połowy szukaj na Wydziale Nauk Politycznych i Lansiarstwa. Chodzą legendy, że każdy szanujący się dziennikarz ma iPhone’a w jednej dłoni, a w drugiej kubek ze Starbucksa. Niestety to tylko plotki. Dziekan jeszcze tego nie sponsoruje.

Filozof

Być z nim, czy nie być? Filozof może być nieobliczalny. Kto wie, może jutro rzuci pracę, by zająć się rozważaniami na tematy egzystencjalne? Z drugiej strony pomoże ci zaliczyć przedmiot, którego nienawidzisz, ale zdać musisz. Spotykasz się z takim i uczy cię filozofii. Ty zaliczasz, on zalicza i wszyscy są zadowoleni.

Politolog

Mistrz wymijających odpowiedzi, zamydli ci oczy obietnicami, żebyś tylko go wybrała. Jak już dopcha się do władzy, to będziesz żyła jak prawdziwa księżniczka. Może czasem na ziarnku grochu, ale jednak. Zamieszkacie w białym domu, ale z czystej ostrożności nie będziecie latać samolotem.

Najprościej wybrać partnera z własnego wydziału. To wiąże się z samymi plusami. Facet codziennie kupi ci kawę z automatu, zawiezie na zajęcia, a jak będzie starszy, to jeszcze notatki dostaniesz gratis. Żeby zaliczyć.

Emilia Czyżak

11215446_1596024087306229_1565723948_o

//zdjęcie: Michael Mark (CC)

Komentarze

Post Author: Kurier Akademicki