(nie)standardowe drożdżowe

image

Długo myślałam o tym jak powinien wyglądać pierwszy post w moim skromnym, ale własnym kąciku tej strony. Doszłam do wniosku, że dłuższymi wywodami zamęczać was będę później, a ten debiutancki wpis będzie prosty jak budowa cepa i składanie blendy przez Macieja. Dzisiaj robimy ciasto drożdżowe.

A teraz do rzeczy. Przepisy na tej stronie będę zamieszczać ja –> Monika Kubiaczyk. Kim jestem i co robię w Kurierze, możecie podejrzeć w zakładce „redakcja”.

Od tej drugiej (kulinarnej) strony, która będzie tu najistotniejsza, poznacie mnie z czasem, ale myślę, że już po dzisiejszym wpisie wyjdzie na jaw, ze jestem #healthy świrem. I jak łatwo się domyślić wszystkie przepisy będą zdrowe, ale uwaga, uwaga: SMACZNE (mam nadzieje :p)

Obiecałam, że będzie zwięźle dzisiaj więc przechodzę do konkretów: DROŻDŻOWE, czyli najprostszy przepis na pyszne ciacho!

CIASTO DROŻDŻOWE:

Do plastikowej miski nakładamy po kolei (nie mieszkając, ważna jest kolejność dodawania!):

  • 50g świeżych drożdży (pokruszonych)
  • 1 szklankę ksylitolu 
Ksylitol to inaczej cukier brzozowy. Jest 40% mniej kaloryczny od zwykłego białego cukru, ma niski indeks glikemiczny i pozytywnie wpływa na zdrowie zębów.
  • 2 całe jajka 
  • 95ml chudego, letniego mleka
  • 0,5 szklanki płynnego oleju kokosowego
  • 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej (typ 700)
  • szczypta soli

Odstawić pod przykryciem na 2 godziny, następnie wymieszać drewnianą łyżką i „wbić” trochę powietrza.  Rozłożyć ciasto równomiernie na blaszce (30×25) wyłożonej papierem do pieczenia, dodać ulubione owoce* i kruszonkę** na wierzch. Piec ok. 1h w 160 stopniach w termoobiegu. 

*jeżeli używamy np. śliwek, przekroić je na pół i ułożyć skórką w stronę ciasta, żeby śliwka puszczając soki nie namoczyła go niepotrzebnie. 

**kruszonka: 1/4 kostki masła, 1/3 szklanki ksylitolu, 3/4 szklanki mąki orkiszowej jasnej. 

Komentarze

Post Author: Monia Kubiaczyk